
W niedzielę byłem na Jasnej Górze. Już w drodze coś było inaczej niż zwykle. Zaczęło się od kilku motocyklistów na poboczu. Potem minęła nas mała grupka na ścigaczach. Im bliżej Częstochowy, tym było ich więcej. W samym mieście nie dało się jechać ze względu na pojawiające się znikąd rzesze chopperów. Wszyscy zjechali na błonia przed murami Jasnej Góry. Widok był oszałamiający.
A teraz trochę zdjęć!
I filmik od Knight Riders Łódź:
Super! Widok po prostu niesmowity. Dźwięk też był pewnie fajny… Troche farta miałeś, że akurat trafiłeś na ten zjazd.
Przez: asc001 w kwiecień 18, 2007
o 12:12 pm